Pociąg do historii - portal historyczny miasta Marki

facebook.com instagram.com twitter.com youtube.com

Henryk Antczak - pseudonim Wil

metryczka wpisu
fb.com:
opub.:2016-04-01, 09:00
tagi:II Wojna Światowa
Życiorysy Postaci
Henryk Antczak (ps.Wil)
AK Rejon II Celków - Marki
Leśna mogiła Henryka Antczaka

Przybywa mieszkańców naszego miasta. Coraz częściej spotkać można w lesie spacerujących mieszkańców nowo powstających osiedli. Niektórzy zapuszczają się aż na starą wydmę, na której stała wieża triangulacyjna. Zwana przez okolicznych mieszkańców Pustelnika II – „Obserwator”. U podnóża wydmy mogą natknąć się na samotny, brzozowy krzyż.

Z tekstów na leżących tablicach nagrobnych wynikałoby, że jest to miejsce tragicznej śmierci trojga dzieci. Zginęli w 1953 roku od wybuchu znalezionego w lesie niewypału.
Nieliczni wiedzieli i pamiętali, że miejsce to traktowano jako “grób partyzanta” z czasów wojny. Pamięć jednak zachowała się . Świadectwem były i są nadal pojawiające się systematycznie znicze.

Tablice pojawiły się najprawdopodobniej na przełomie 60/70 lat.
Jeśli ktoś zadał sobie trud położenia w tym miejscu tablic nagrobnych z datą wypadku 26 kwietnia 1953 roku, to może rzeczywiście nie jest to mogiła “partyzanta”?

Wyjaśnienie i równocześnie potwierdzenie znalazł Pan Ryszard Sawicki. Tablice przy krzyżu wprowadzają w błąd. Jest to miejsce ostatecznego spoczynku młodego żołnierza Armii Krajowej, Henryka Antczaka, pseudonim “Wil”.

Młody chłopak mieszkał niedaleko, przy ulicy Cichej 9. Trzydziestego lipca 1944 roku miał przewieźć rozkaz z kwatery dowódcy II Rejonu do dowódcy 1 Kompanii Osiowej II Rejonu “Celków”. Według relacji ppor. Albina Furczaka “Alf”, dowódcy tejże kompanii, szeregowy Henryk Antczak “Wil” poległ w czasie przewożenia rozkazu. (źródło: http://www.aan.gov.pl/obroza/324.html)

Poległ prawdopodobnie w starciu z Niemcami, którzy prowadzili grupę ludzi na egzekucję w stronę Kruczka. Brak dowodów i relacji świadków tego wydarzenia. Jego matka już nie żyje. Nie żyją także ciotki. Pośrednim dowodem jest życzenie matki, aby zbędną płytę z jednego z grobów rodziny w Radzyminie, zawieźć tam, „gdzie pod stokiem góry wśród lasu leży mój ukochany Henio.” To wyjaśnia też sprawę tablic nagrobnych, co potwierdził obecny Pan Sadlik.

Szerzej o tej sprawie pisał Pan Ryszard Sawicki w artykule zamieszczonym w Portalu Społeczności Marek.
(http://www.marki.net.pl/tradycja-wszystkich-swietych-zapalmy-swiatlo-czii-365/3)

Od 30 października 2008 roku, mogiła ta nie jest już bezimienną. Staraniem Pana Ryszarda Sawickiego, kolejne pokolenie przejęło zadanie troski o miejsce naszej pamięci. Przy mogile zjawili się uczniowie klasy VI Szkoły Podstawowej oraz przedstawiciele klas gimnazjalnych Zespołu Szkół Nr 2 ze Strugi.

Zapraszam do obejrzenia krótkiego fotoreportażu.



Lokalizacja mogiły: N: 52° 20′ 46″ E: 21° 8′ 19″

Informację o tym wydarzeniu podano w Telewizyjnym Kurierze Mazowieckim w dniu 1 listopada 2008.
Pod adresem
http://ww6.tvp.pl/6724,20081101820327.strona
można obejrzeć krótki film.

Tekst i foto: Antoni Widomski

Deklaracja Dostępności

ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Marki, Warszawa