Pociąg do historii - portal historyczny miasta Marki

facebook.com instagram.com twitter.com youtube.com

Pańskie oko konia tuczy - 1910

metryczka wpisu
fb.com:
opub.:2019-10-19, 19:16
data powiązana:1910-11-17
tagi:Pod zaborami
Wycinki prasowe-Marki
Fabryka Briggsów

Administracja fabryki Briggsów wytoczyła sprawę o kradzież ekstrementów! Informację o tej nietypowej sprawie sądowej zamieściła Nowa Gazeta w wydaniu porannym z 17 listopada 1910 roku. 

"Pańskie oko konia tuczy".
Istnieje w Markach pod Warszawą milionowe przedsiębiorstwo pod firmą: "Briggs". Administracya fabryczna w myśl zasady "pańskie oko konia tuczy" pilnuje wszystkiego, co stanowi nie tylko bezsporną, ale nawet wątpliwą własność fabryczną. Wiadomo jest prawnikom, że wszystko, co się znajduje na gruncie, nad gruntem, a nawet we wnętrzach ziemi, należącej do jakiegoś przypuśćmy X., tem samem należy do niego, jako właściciela rzeczy głównej. Z tej też racyi wszelki zamach osoby postronnej na rzeczy te rozpatrywany jest, jako zamach przeciw cudzej własności, czyli jako kradzież.
I wiemy, że kradną, po co wyliczać, można kraść wszystko, ale żeby kraść... wydzieliny ludzkie i wytaczać o to sprawę, spotykamy to po raz pierwszy. A rzecz się tak miała: Była cudna noc majowa... i chłop miejscowy, b. robotnik Briggsa, niejaki Billan... zaprzągł konia i zaczerpnął nieco... skarbu fabrycznego. W rezultacie proces... Adwokat przysiegły, popierajacy w imieniu administracyi fabrycznej oskarżenie i żądający w imię sprawiedliwości kary na złodzieja. Sąd gminny skazał złodzieja na 6 tygodni więzienia.
Zjazd gminny wyrok powyższy zatwierdził.

Antoni Widomski

Źródło: Nowa Gazeta. R. 5, 1910, nr 526

ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Marki, Warszawa