Pociąg do historii - portal historyczny miasta Marki

facebook.com instagram.com twitter.com youtube.com

Doktor Zbigniew Srzednicki

metryczka wpisu
fb.com:
opub.:2018-10-22, 09:43
data powiązana:2018-10-23
tagi:Życiorysy Postaci
Zbigniew Srzednicki

„Lokalna tożsamość”

Miasto tworzą ludzie, z ich pracy i wysiłku powstają nowe domy, ulice, parki, ogrody. To ludzie wydeptują ścieżki, znajdują miejsca, w których czują się dobrze. To ludzie poprzez swoje decyzje nadają kształt także naszemu miastu, a wszystkie elementy miejskiej infrastruktury są rezultatem czyjejś decyzji.

Każde miasto ma swoją własną historię tworzoną przez mieszkańców. My żyjący współcześnie nadajemy jej bieg tu i teraz. Nie wolno mam jednak zapomnieć o tych , którzy żyli tu wcześniej,
którzy wrośli w to miasto i stali się jego ważną częścią.
Jedni urodzili się tu i mieszkali całe życie, inni przyjechali z odległych zakątków kraju i wybrali je jako swoje miejsce na Ziemi. Takim przybyszem, który osiedlił się w Markach na stałe był doktor Zbigniew Srzednicki.

Od 1949 roku leczył mieszkańców Pustelnika, w trudnych powojennych latach był jedynym lekarzem, do którego społeczeństwo tej części naszego miasta mogło zwrócić się niezależnie od pory dnia i nocy. Leczył, odbierał porody, szczepił, a w latach pięćdziesiątych nie zważając na zagrożenie walczył z epidemią gruźlicy będącej skutkiem powojennej biedy. Pomagał także tym, którzy nie mogli pogodzić się z socjalistycznym ustrojem państwa i desperacko wciąż walczyli o niepodległość. Jeździł do miejsc , gdzie ukrywali się żołnierze niezłomni, opatrywał rannych i chorych. Sam w czasie wojny również był czynnym członkiem Armii Krajowej i służył w Korpusie Medycznym.

Pierwsza przychodnia ,w której podjął pracę zlokalizowana była u zbiegu ulic Dużej i Matejki.W tym miejscu nie tylko pracował ale także mieszkał, tu można było dniem i nocą otrzymać pomoc i potrzebne wsparcie, ten adres znali wszyscy mieszkańcy Pustelnika i Strugi, a gdy wybudowano nową przychodnię, przy Al. Józefa Piłsudskiego 176 (obecnie w tym budynku jest apteka) dr Srzednicki został jej kierownikiem i funkcję tę pełnił przez wiele lat. To on jako jeden z pierwszych potrafił diagnozować wyniki EKG, był również lekarzem medycyny pracy, a także lekarzem w Klubie Sportowym „Polimer” i prezesem Klubu Sportowego „Jedność”.

Doktor Srzednicki zmarł w 1984 roku. W pamięci markowian zapisał się jako świetny lekarz i współczujący, życzliwy i szlachetny człowiek. Choć odszedł już wiele lat temu, pamięć o tym wspaniałym lekarzu jest ciągle żywa. Doceniając pracę dr Srzednickiego dla dobra mareckiej społeczności grupa mieszkańców złożyła do Rady Miasta wniosek o nadanie Jego imienia skwerowi znajdującemu się przy ul. Dużej. Historia zatoczyła koło i plac, na który wychodziły okna dawnej przychodni będzie nosił imię leczącego w niej lekarza.

Każde miasto, wioska, miasteczko, ma swój odmienny kształt, charakter, przeszłość i w tych elementach ujęta jest jego tożsamość. Powinniśmy walczyć o uratowanie naszej tożsamości, dbając o pamięć własnej historii, którą tworzyli ludzie dla tej społeczności ważni. Dlatego tak istotne jest nadawanie imion miejscowych bohaterów miejskim obiektom, placom, ulicom. To czyni nasze miasto wyjątkowym, wzmacnia poczucie przynależności do pewnej grupy, utożsamianie się z nią i działanie na rzecz jej dobra. To oczywiste, że im bardziej człowiek związany jest ze swoim miejscem, tym bardziej się o nie troszczy, bardziej szanuje jego tradycję.

Jak napisali wnioskodawcy, nadanie ulicy, rondu lub placowi imienia zasłużonego obywatela miejscowości podkreśla zdolność miasta i jego dzielnic do dumy z jego mieszkańców. Świadczy również o poszanowaniu własnych obywateli, bez poszukiwania osób i postaci z innych krajów i miast”.

Nasze miasto odróżnia od pozostałych Marecki Ośrodek Kultury im. Tadeusza Lużyńskiego, czy Hala Sportowa im. Bożeny Markiewicz. Samorząd obecnej kadencji rozumiejąc jak ważna w tworzeniu wspólnoty jest nasza lokalna tożsamość docenił wielu wyróżniających się mieszkańców, którzy zostali nagrodzeni tytułami zasłużony i honorowy obywatel miasta Marki.

Żyjąc w konkretnym miejscu korzystamy z różnych informacji pomagających nam poruszać się po miejscach, które są nam wspólne. Nazwy ulic, osiedli, szkół. porządkują mały, lokalny świat, w pewien sposób zamykając nas- mieszkańców we wspólnocie.

Mam nadzieję, że będziemy odnosić się z szacunkiem do historii miejsca, w którym żyjemy, jego zabytków, tradycji, uszanujemy współczesnych współmieszkańców, będziemy pamiętali o tych którzy byli tu wcześniej i będziemy mieli na uwadze tych, którzy przyjdą później. Z takiego stosunku do miasta rodzi się troska o nie, a z tej troski wypływają tylko korzyści. Jedną z nich jest świadomość, że odchodząc pozostawiamy kolejnym pokoleniom wzmocnioną lokalną tożsamość.

Agnieszka Lużyńska, Szlachetny człowiek, o którym należy pamiętać, Ekspres Marecki, Nr 6/2018

ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Marki, Warszawa